Księga gości
Dopisz się do księgi

Czy wiesz co twoje dziecko ogląda w sieci?
APEL TWOJEGO DZIECKA


I KOMUNIA ŚW

www.katolik.pl


www.wiara.pl

 


main web site
Polska Strona ŚDM


Oficjalna strona TAIZE
Zagrzeb 2006


JASNA GÓRA


 



TELEWIZJA INTERAKTYWNA

KABARETY - ITVP

Warto rozmawiać

Słowo
na niedzielę


Dla Dzieci

DOMISIE

Moliki książkowe


Memoriał Episkopatu Polski w sprawie współpracy niektórych duchownych z organami bezpieczeństwa w Polsce w latach 1944-1989:
treść memoriału

Dobre stacje radiowe nadające w internecie!!! więcej

Dobre stacje telewizyjne nadające w internecie!!! więcej


 

ŚWIĘTY SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA

...wy matki i ojcowie chrześcijańscy, jesteście wielkim duchowym motorem, który waszym bliskim dodaje mocy Bożej do walki, by zwyciężali, aby stawali sie świętymi. Nie zawiedźcie ich. Kuźnia 692, Św. Josemaria Eskriva

WTAJEMNICZENIE CHRZEŚCIJAŃSKIE - CHRZEST DZIECI - CHRZEŚCIJAŃSKIE WTAJEMNICZENIE DOROSŁYCH - KOMUNIA ŚWIĘTA I KULT TAJEMNICY EUCHARYSTYCZNEJ POZA MSZĄ ŚWIĘTĄ - OBRZĘDY POKUTY - SAKRAMENTY CHORYCH - OBRZĘDY BŁOGOSŁAWIEŃSTW - EGZORCYZMY I INNE MODLITWY BŁAGALNE - OBRZĘDY POGRZEBU


 

Biskupi francuscy: aborcja to rezygnacja z odpowiedzialności.

Promowanie aborcji to rezygnacja z podjęcia odpowiedzialności – uważają biskupi francuskiej prowincji Ile-de-France. więcej

Ratunek w słowach.

Rozmowa z ks. Markiem Dziewieckim, psychologiem, autorem książek o tematyce wychowawczej, m.in. „Komunikacji wychowawczej” i „Psychologii porozumiewania się”
Tekst pochodzi z miesięcznika Don BOSCO, luty 2008 Jak powinna wyglądać komunikacja w rodzinie?

Po pierwsze powinna być! Coraz częściej dzieci „komunikują się” z telewizją, Internetem, grami komputerowymi, a nie z rodzicami. Rodzice dużo czasu spędzają poza domem, ale nawet gdy wracają, to komunikacja w rodzinie szwankuje: dzieci siedzą przed telewizorem czy komputerem, tata czyta gazetę, mama krząta się w kuchni. Pierwszym warunkiem dialogu wychowawczego jest to, że rodzice mają czas dla dzieci, gdyż powinnością rodziców jest okazywanie miłości. Jeśli – mimo zmęczenia – rozmawiają ze swymi dziećmi o marzeniach, problemach, lękach, to potwierdzają, że dzieci są dla nich cenne.
Czy nie wystarczy sama obecność rodziców? Dlaczego właśnie rozmowa jest taka ważna? więcej

 

O przeszkodach małżeńskich paragrafów kilka.

Naturalne i niezbywalne prawo każdej osoby ludzkiej do małżeństwa zostało ujęte w Kodeksie Prawa Kanonicznego [odtąd: KPK] i Kodeksie Kanonów Kościołów Wschodnich [odtąd: KKKW] zapisem: „Małżeństwo mogą zawrzeć wszyscy, którym prawo tego nie zabrania” (KPK, kan. 1058; KKKW, kan. 778). Pomimo iż małżeństwo cieszy się przychylnością prawa (KPK, kan. 1060; KKKW, kan. 779 ) z KPK, kan. 1058 i KKKW, kan. 778 wynika, że zarówno naturalne prawo każdego człowieka do małżeństwa, jak i prawo chrześcijanina do sakramentu małżeństwa mogą być w wyjątkowych sytuacjach poddane ograniczeniom. Tymi wyjątkowymi sytuacjami ograniczającymi prawo do ważnego zawarcia małżeństwa są przeszkody małżeńskie. więcej


Czym jest rozwód? - 14-latka na drodze do ołtarzy - Dar dziecka z zespołem Downa

Czym jest rozwód?
„Istnieją sytuacje, w których wspólne życie małżeńskie z różnych powodów staje się praktycznie niemożliwe. W takich przypadkach Kościół dopuszcza fizyczną separację małżonków i zaprzestanie wspólnego życia” (KKK, nr 1649). Obecnie separacja jest możliwa w Polsce także według prawa świeckiego.

Po orzeczeniu separacji przez sąd kościelny czy cywilny (lub przez obydwa) małżonkowie nie przestają być przed Bogiem i Kościołem mężem i żoną. Nie są więc wolni i nie mogą zawrzeć nowego związku. Często bywa tak, że małżonkowie rozchodzą się, mieszkają osobno, nie wiążą się z inną osobą, ale nie starają się o orzeczenie separacji ani w sądzie kościelnym, ani w cywilnym. Niekiedy, przynajmniej jedna ze stron, ma nadzieję, że nastąpi pojednanie. Znane są wypadki, kiedy — nawet po latach — małżonkowie wracają do siebie i rozpoczynają na nowo wspólne życie.

„Wspólnota chrześcijańska — czytamy w Katechizmie... — powinna pomagać tym osobom przeżywać po chrześcijańsku zaistniałą sytuację, z zachowaniem wierności wobec nierozerwalnego węzła ich małżeństwa” (nr 1649).

Niektórzy katolicy decydują się na rozwód. Niekiedy ta decyzja jest poprzedzona trwającymi wiele lat wysiłkami — przynajmniej jednej ze stron — by ratować małżeństwo. Bywa, że ze względu na małe dzieci trwają w związku, a gdy dzieci dorastają, rozchodzą się. Dla niektórych wierzących trudnym problemem sumienia jest to, czy zgodzić się na rozwód, gdy druga strona tego się domaga. Zdarzają się też sytuacje, że małżonkowie przeżywają kryzys swego związku i zamiast podjąć próbę uzdrowienia ich małżeństwa, kierują się emocjami i ambicją, sięgając po najprostsze, ich zdaniem, rozwiązanie: rozwód.

„Jeśli rozwód cywilny — poucza Katechizm Kościoła Katolickiego — pozostaje jedynym możliwym sposobem zabezpieczenia pewnych słusznych praw, opieki nad dziećmi czy obrony majątku, może być tolerowany, nie stanowiąc przewinienia moralnego” (nr 2383).

Potrzeba wielkiej rozwagi, modlitwy o światło Ducha Świętego oraz rady ludzi mądrych i prawych, by zdecydować, że rozwód jest rozwiązaniem rzeczywiście koniecznym i w danej sytuacji najlepszym.


14-latka na drodze do ołtarzy
Aleksja González-Barros to hiszpańska nastolatka, która zmarła w 1985 r. w opinii świętości, po 10 miesiącach cierpień spowodowanych chorobą nowotworową. Podstawą rozwoju duchowego Aleksji było nauczanie św. Josemarii Escrivy, założyciela Opus Dei. Artykuł ze strony internetowej www.alexiagb.pl


03.02.2007. Dar dziecka z zespołem Downa
„Czuję się szczęśliwa i chciałabym wynieść jak najwięcej z tego doświadczenia”. Anna Oromi z Lerida z Hiszpanii opowiada o tym, jak przyszedł na świat jej syn Aleks, posiadający Zespół Downa.

9 stycznia, trzy lata temu, w rocznicę urodzin Św. Josemarii, urodził się Wasz pierwszy syn.

Tak naprawdę, przed Markiem byłam w ciąży, której nie dotrzymałam. W związku z tym poronieniem cała rodzina modliła się do Św. Josemarii o nadejście nowego dziecka. Poprzez moje oddanie temu świątobliwemu księdzu postanowiłam stworzyć, jak zwykł on mawiać „dom pełen światła i szczęścia”. I tak, dzięki Bogu, Marek przyszedł na świat dokładnie 9 stycznia.

Nie był to jedyny podarunek jaki otrzymaliście z mężem.

Rzeczywiście nie. Po Marku, przyszedł na świat Aleks, który jest prawdziwym darem dla nas. Na początku mojej trzeciej ciąży, lekarze powiedzieli, że jest bardzo prawdopodobne, iż dziecko będzie miało Zespół Downa i problemy z sercem.

Jak zareagowaliście?

W tamtym czasie nie byliśmy gotowi na przyjęcie takiej wiadomości. Co winniśmy w takiej sytuacji zrobić? Oboje z mężem dużo się modliliśmy i każde z nas rozmawiało z Bogiem o tym co na początku wydawało się nieszczęściem lecz w jego obecności każdy widzi wszystko wyraźniej.

Nigdy nie wyobrażaliśmy życia bez Aleksa. Modliłam się i modliłam, że cokolwiek Bóg chciał aby się stało niech się stanie i o to żeby mi pomógł być wielkoduszną. Jednocześnie prosiłam Boga o pomoc w podjęciu właściwej decyzji w związku z sugestiami lekarzy. Najważniejszą rzeczą było to, że Aleks ma się urodzić.

Dlaczego modliliście się? Czyż nie bardziej naturalną rzeczą byłby bunt?

Modlitwa pozwalała spokojnie stawiać czoło każdemu dniu, nie martwić się przyszłymi problemami oraz robić to co należało zrobić w danej chwili. Nauczyłam się tego od założyciela Opus Dei: kiedy napotykasz trudną sytuację, idź do Boga i zapytaj Go jak masz postępować.

Szukałam również wstawiennictwa u Alvaro del Portillo, pierwszego następcy Św. Josemarii, któremu jestem szczególnie oddana. Prosiłam ich o pomoc a oni zawsze byli blisko mnie w każdym momencie. Z pewnością dał mi wystarczający hart ducha aby stawić czoło tym okolicznościom.

I tak Aleks urodził się 5 września i od tamtej pory nie przestaję dziękować Bogu.

Czy wszyscy rozumieją Waszą decyzję?

Niestety ostatnimi czasy, nie jest to popularna decyzja. Najłatwiejszą rzeczą jest aborcja – ułatwiają ci to – tak aby uniknąć problemów. W naszym przypadku, kiedy powiedzieliśmy naszej pani ginekolog, że chcemy mieć to dziecko, była szczęśliwa ponieważ wiedziała, że dziecko przyjdzie na świat w domu, w którym jest mile widziane.

Ludzie często do nas mówią: „Jak bardzo odważni jesteśmy, że mamy dziecko z Zespołem Downa.” Tak naprawdę to nie jest kwestia odwagi: godność każdego dziecka jest ważniejsza od jego cech. Nie można wybierać dziecka jak „dania z menu”! Akceptujesz je i kochasz takie jakie jest. Mój mąż powiedział, że Aleks będzie miał przyjaciół, którzy będą go kochali za to kim jest, a ja się z nim zgadzam.

Nie jestem jedyną osobą, która wierzy, że jest on prawdziwym darem. Młoda kobieta, która pomaga mi w prowadzeniu domu wspomniała swojemu mężowi, że mam książkę zatytułowaną „Rozmowy z Bogiem” (czytam ją kiedy się modlę). On powiedział: „Dlatego właśnie mają to dziecko, które zesłał im Bóg”.

W takim razie nie akceptujesz go z rezygnacją?

Nie! Ja naprawdę uważam, że życie jest cudownym darem. Nie czuję tego, jak niektórzy mi to mówią, w ten sposób ze względu na moje przekonania religijne. Wiara pomaga, jest fundamentem, ale miłość do życia jest czymś uniwersalnym czym powinniśmy się dzielić.

Czuję się bardzo szczęśliwa i chciałabym z tego doświadczenia wynieść jak najwięcej. Mogę wiele się nauczyć od Aleksa. Prawda jest taka, że dzieci z Zespołem Downa są wyjątkowymi ludźmi, pełnymi światła. On ma wyjątkowy uśmiech.

Wyobrażam sobie również, że jest to okazja do rozmowy z ludźmi.

Ktoś z grupy Dzieci z Zespołem Downa powiedział mi: „ Ludzie nie wiedzą jak reagować kiedy widzą takie dziecko, dlatego też najlepszą rzeczą jest przejąć inicjatywę”.

I to właśnie robię kiedy spotykam kogoś kto jeszcze o tym nie wie: Przedstawiam im Aleksa i mówię, że ma Zespół Downa i że wiedzieliśmy o tym zanim się urodził. To pozwala mi rozmawiać z wieloma ludźmi i zastanowić się na tym, że każdy ma prawo do życia a w grupie rodziców dzieci z Zespołem Downa spotkałam ludzi, którzy poruszają mnie swoim oddaniem i radością.

W mojej jadalni mam jedną z przepięknych książek takiej grupy, która pełna jest świadectw rodziców i dzieci. W jednym z nim dziecko z Zespołem Downa dziękuje swoim rodzicom za to, że go mają wyjaśniając, że nie jest to kara, i że odpłaci się im wielką miłością. Byłam bardzo przejęta czytając te słowa. tłum. RZ http://www.opusdei.pl/art.php?p=21769


27.02.2007 Małżeństwo o jakim marzymy.Kryzysy są po to, by z nich zwycięsko wychodzić. Problemy są po to, by je jak najlepiej rozwiązywać. Błędy są po to, by ich po raz drugi nie popełniać.

"Wyprostujcie opadłe ręce i osłabłe kolana. I prostujcie ścieżki dla nóg swoich, aby to co chrome, nie zboczyło, ale raczej uzdrowione zostało. Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana. Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej (...)."
List do Hebrajczyków 12:12-15

Małżeństwo o jakim marzymy.Jedną z największych przeszkód w budowaniu dobrego i silnego małżeństwa jest ocenianie wszystkiego tylko przez pryzmat własnego JA. By być naprawdę szczęśliwą osobą w małżeństwie, należy pamiętać o tym, że druga strona też musi być szczęśliwa w tym małżeństwie. Bez względu na to, czy się z tym zgadzamy, czy nie, małżeństwo działa na zasadzie sił sprzężonych: Tylko wtedy będzie mi dobrze w naszym małżeństwie, jeżeli współmałżonkowi też będzie dobrze.

"W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy."
List do Galatów 6:9


15 lutego 2007
"Siewcy pokoju i radości"
Śmiejesz się, gdy ci mówię, że posiadasz “powołanie do małżeństwa”? — A właśnie że je posiadasz: tak jest, powołanie. Poleć się świętemu Rafałowi, aby cię — jak Tobiasza — doprowadził w czystości aż do kresu drogi.
(Droga, 27)

To bardzo ważne, aby sens małżeństwa jako powołania był zawsze obecny zarówno w katechezie i w nauczaniu, jak i w świadomości tych, których Bóg zechce powołać na tę drogę, ponieważ są oni rzeczywiście i prawdziwie wezwani do włączania się w Boże zamiary dla zbawienia wszystkich ludzi.

Dlatego nie można chyba zaproponować chrześcijańskim małżonkom lepszego wzoru niż wzór rodzin z czasów apostolskich: setnika Korneliusza uległego woli Bożej, w domu którego dokonało się otwarcie Kościoła dla pogan; Akwili i Pryscylli, którzy szerzyli chrześcijaństwo w Koryncie i Efezie i współpracowali w apostolstwie św. Pawła; Tabity, która dzięki swemu miłosierdziu wspomagała potrzebujących w Jafie. I tyle innych rodzin żydów i pogan, Greków i Rzymian, w których przyjęło się nauczanie pierwszych uczniów Pana.

Rodziny, które żyły Chrystusem i ukazywały Chrystusa. Niewielkie wspólnoty chrześcijańskie, które były jakby ośrodkami szerzenia ewangelicznego przesłania. Domy podobne do innych domów w tamtych czasach, ale ożywione nowym duchem, przekazywanym wszystkim, którzy je znali i którzy mieli z nimi kontakt. Tacy byli pierwsi chrześcijanie i tacy też powinniśmy być i my, dzisiejsi chrześcijanie: siewcami pokoju i radości, tego pokoju i tej radości, które przyniósł nam Jezus. (To Chrystus przechodzi, 30) http://www.opusdei.pl/art.php?p=21461

 


- Benedykt XVI: rodzina zapewnia przyszłość ludzkości. Rodzina oparta na małżeństwie stanowi naturalne środowisko narodzin i wychowania dzieci, a tym samym zapewnia przyszłość całej ludzkości. Przypomniał o tym Benedykt XVI w czasie niedzielnej modlitwy "Anioł Pański" na Placu św. Piotra w Watykanie.

Ojciec Święty podkreślił, że wspieranie rodziny i otaczanie ją opieką jest pierwszorzędną powinnością zarówno Kościoła, jak i władz cywilnych.

"Prośmy Boga, by wzrastał szacunek dla świętości życia" - modlił się Benedykt XVI za wstawiennictwem Maryi.

Po odmówieniu modlitwy "Anioł Pański" Papież pozdrowił zgromadzonych na placu św. Piotra w kilku językach. Po polsku powiedział: "Pozdrawiam wszystkich Polaków. W minionym tygodniu, w uroczystość Ofiarowania Pańskiego obchodziliśmy dzień poświęcony życiu konsekrowanemu. Dziękujmy Bogu za dzieło, jakie dokonuje się w Kościele przez posługę zakonnic i zakonników. Prośmy też o nowe powołania i o świętość tych, którzy z oddaniem podejmują drogę rad ewangelicznych. Niech Bóg wam błogosławi". Watykan, 04.02.2007 żródło: KAI


Małżeństwo o jakim marzymy

Małżeństwo jest dla Boga bardzo ważne, ponieważ nadał mu ogromną duchową wartość. Intymna miłość męża i żony ma być obrazem miłości Chrystusa do Oblubienicy - Kościoła. Nie powinno nas zatem dziwić, dlaczego małżeństwo - w tym przede wszystkim intymna więź małżonków - jest tak atakowane. Przeciwnik Boga doskonale wie, w co uderza. Stwórca szuka małżeństw, które pragną nieść to najmocniejsze duchowe przesłanie.

"Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem. Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła."
List do Efezjan 5:31-3
2. dodane 24.01.2007

 


Uroki życia małżeńskiego, czyli jak zostać świętym

Siadłem właśnie, by napisać dwa słowa o urokach życia małżeńskiego. W końcu w Wigilię minęło pół roku od kiedy jesteśmy oficjalnie małżeństwem. Uruchomiłem Worda, palce zawisły nad klawiaturą…

- Miniuuuuuu! Wylej mi wodę! – rozległ się z łazienki głos małżonki walczącej z praniem. Wstaję więc i idę do łazienki, wylać wodę z miski. Wracam do biurka, siadam…

- Miniuuuuuu! Zanim usiadłeś zrobisz malutką kanapeczkę? – dobiega głos z łazienki. Wzdycham, ale sam tego chciałem.
- Zrobię – odpowiadam. – A z czym chcesz?
- Z czym zrobisz – uśmiecha się słodko małżonka. – Najlepiej z wędzonką od papcia, ogóreczkiem i papryczką pociętą w paseczki. I zrób dobrej herbatki. Najlepiej owocowej. Ogórki są w szafce.
Zostawiam kompa włączonego i idę do kuchni. Przy okazji robię kolację psom. Po pół godzinie siadam do komputera…

- Miniuuuuuuu!....

Już wiem, czemu w Kościele Rzymsko-Katolickim nauczają, że małżeństwo prowadzi do świętości!

Z Asią związani jesteśmy prawie 13 lat. Trochę to historia jak z Harlequina. Miłość od pierwszego wejrzenia, potem dziwne koleje, pomyłki, inne związki, w końcu spotkanie i dwunastoletni okres „wiecznego narzeczeństwa”, które z powodów różnych wciąż nie mogło przekształcić się w pełne małżeństwo. W zasadzie w związku tym doznaliśmy wszystkiego, czego z takim zniecierpliwieniem oczekują młodzi. Traktowaliśmy się i byliśmy traktowani jak stare małżeństwo. A mimo to jeden czerwcowy dzień wszystko zmienił.

Zmiana nastąpiła na każdym odcinku naszego życia. Zauważyliśmy to już w noc poślubną,, kiedy stwierdziliśmy, że tak „to” nam jeszcze nigdy nie wychodziło. Kolejne odkrycia przychodziły stopniowo. Fakt, nie zawsze jest lekko, a czasem jest wręcz ciężko. Ale mimo to jest lepiej, niż było…

Jedną z podstawowych rzeczy, jakie daje małżeństwo jest otwarcie się na drugiego człowieka. Śmiesznie to brzmi. Instruktor harcerski, działający na terenie Kościoła, dostępny dla podopiecznych o każdej chwili dnia i nocy mówi, że dzięki małżeństwu otworzył się na drugiego człowieka. Ale tak właśnie jest.

Jako kawaler, nawet udzielający się społecznie, sam decydowałem kiedy, co i gdzie będę robił. Teraz każda decyzja jest wcześniej konsultowana.

- Mogę umówić się w tym terminie, ale najpierw muszę skonsultować to z małżonką – brzmi najczęstsza odpowiedź.

Przestałem żyć sam, żyć dla siebie. Zacząłem żyć z kimś. Rytmu mojego dnia nie wyznaczają już zachcianki i fanaberie, ale wspólne potrzeby. I nie dlatego nie gram do rana Heroes of the Might and Magic, że Asia mi na to nie pozwoli, ale dlatego, że czułbym się niezręcznie ze świadomością, że ona może to odczuć jako przedkładanie gry nad nią.

Asi też małżeństwo służy. Rok temu jej zdrowie było w takim zawirowaniu, że bałem się, czy przetrwa rok. Obecnie uspokoiło się pod każdym względem.

Aśka śmieje się ze mnie, że po ślubie dostałem schizy na porządki. Jak przedtem mogłem mieć w zlewie „przegląd tygodnia”, a odkurzałem raz na dwa tygodnie, tak teraz odkurzacz pracuje prawie codziennie, a ja rzadko idę spać mając świadomość, że w zlewie są gary. A najlepiej odpoczywam eksperymentując z zawartością garów. Zbieram się właśnie na walkę z gulaszem.

Spoglądam na siebie sprzed ślubu i teraz. Hm… Chyba rzeczywiście sporządniałem.

- Miniuuuuuuu! – rozlega się znowu głos ślubnej.

W każdym razie na pewno zapracowuję na świętość ratując resztę ludzkości przed kaprysami mojego Szczęścia.

Autor: Maciej Pasternak
Dział: Zamyślenia :http://www.kosciol.pl/article.php/20061228152007458
Data: czw 28 gru 2006


Małżeństwo o jakim marzymy:

Dla większości osób małżeństwo polega na znalezieniu właściwego partnera - kogoś, kto spełniałby ich oczekiwania. Małżeństwo ma być rozwiązaniem wielu osobistych problemów, takich jak: samotność, brak celu w życiu, brak poczucia własnej wartości, nieporozumienia w rodzinie, np. konflikty z rodzicami, z otoczeniem i wiele, wiele innych. W takich sytuacjach szukamy kogoś, kto te oczekiwania zrozumie i spełni. Małżeństwo nie polega tylko na znalezieniu właściwej osoby, ale na staniu się właściwą osobą.

"Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie." List do Filipian 2:5

źródło www.slowo.pl - dodane 26.12.2006 lukowianin


W momencie, kiedy małżeństwo zostaje zawarte, Bóg widzi nas już zawsze jako ludzi połączonych ze sobą. Za późno jest na zadawanie sobie pytania, czy mieliśmy być ze sobą razem. Teraz pytanie brzmi już inaczej:
"Co mamy zrobić, żeby było nam ze sobą naprawdę dobrze?"
Zatem gorąco zachęcamy każde małżeństwo do podjęcia decyzji i postanowienia przed Bogiem: "Oboje chcemy być w naszym małżeństwie szczęśliwi i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by tak właśnie było. Zapraszamy Boga, by nam w tym pomógł, zmieniał każdego z nas i wkraczał z mocą tam, gdzie nasze ludzkie możliwości się kończą."

"Jeśli Pan domu nie zbuduje, próżno trudzą się ci, którzy go budują."
Księga Psalmów 127:1

źródło www.slowo.pl - dodane 19.12.2006 lukowianin


SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA
Sakrament małżeństwa — krótki rys historyczny więcej
Obrzędy sakramentu małżeństwa więcej
WPROWADZENIE TEOLOGICZNE I PASTORALNE więcej
ZNACZENIE I GODNOŚĆ SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA więcej
OBOWIĄZKI I POSŁUGI więcej
SPRAWOWANIE MAŁŻEŃSTWA więcej dodał lukowianin 20.12.2006


Kobieta w ramionach Stwórcy

W ramionach Bożej miłości

Pod skrzydłami Boga mogę schronić się w trudnym czasie. To On "jak orzeł pobudza do lotu swoje młode, unosi się nad swoimi pisklętami, rozpościera swoje skrzydła, bierze na nie młode i niesie je na lotkach swoich". Źródło: Powtórzonego Prawa 32:11

www.opka.org.pl